Ostatnio podczas spaceru przyszło mi do głowy pytanie: "Dlaczego jeszcze nie zarabiam miliona złotych miesięcznie?".
Wpisałem je do AI. Aplikacja nie znała wszystkich moich liczb, planów ani projektów, ale podała kilka odpowiedzi, nad którymi naprawdę warto było usiąść.
Milion był celowo przesadzony. Tak duża kwota szybko pokazuje, gdzie kończy się plan, a zaczyna myśl: "to już nie dla mnie". Możesz wstawić w to pytanie 5000, 10 000 albo 30 000 zł. Liczy się kwota, która dziś wydaje się o jeden poziom za wysoko.
Dostęp do podobnej odpowiedzi ma prawie każdy. Skoro wiedzę można dostać po jednym pytaniu, przyczyna stojących zarobków często leży gdzie indziej.
Sama wiedza już nie wystarcza
Jeszcze niedawno dużą przewagę dawał sam dostęp do informacji. Trzeba było znaleźć właściwą książkę, kurs albo osobę, która już rozwiązała dany problem.
Dzisiaj AI w kilka minut rozpisze model usługi, ofertę, plan dotarcia do klientów i listę rzeczy do poprawy. Możesz zadawać kolejne pytania tak długo, aż odpowiedź będzie pasowała do twojej sytuacji.
To nadal cenna pomoc. Tyle że podobny plan może dostać konkurencja. Różnicę widać dopiero wtedy, gdy rozmawiasz z klientem, wysyłasz ofertę, zmieniasz cenę i po odmowie próbujesz jeszcze raz.
Dlatego kolejny kurs rzadko rozwiązuje problem samym materiałem. Jeśli nic z tą wiedzą nie zrobisz, w folderze zostanie jeszcze jeden dokument.
Jaką kwotę uznajesz za realną?
Dla jednej osoby 10 000 zł miesięcznie brzmi zwyczajnie. Dla innej jest kwotą z filmu o kimś, kto miał szczęście, kontakty albo bogatych rodziców.
Jeśli wokół widzisz głównie etaty i podwyżki, 20 000 zł z firmy może brzmieć abstrakcyjnie.
Rozpisz tę kwotę na klientów i ceny. 10 000 zł może oznaczać pięciu klientów po 2000 zł. Dodatkowe 2000 zł to jedno zlecenie albo kilka sprzedaży prostego produktu. Od razu zobaczysz, ilu klientów potrzebujesz i czy taki plan ma sens.
Wybierz kwotę trochę wyższą niż obecny wynik i sprawdź, ilu klientów potrzebujesz, żeby ją osiągnąć.
Co jest normalne w twoim otoczeniu?
Gdy nikt blisko ciebie nie prowadzi firmy, trudno porównać internetowe historie z codziennym życiem. Sam screen z wysokim przychodem niewiele pokazuje. Nie widać na nim lat prób, nietrafionych pomysłów, kosztów ani stresu.
Dlatego warto szukać ludzi, którzy potrafią opowiedzieć o całym procesie. Ile czasu zajęło zdobycie pierwszych klientów? Co nie wyszło? Z czego trzeba było zrezygnować? Jak wygląda zwykły tydzień po osiągnięciu wyniku?
Taka rozmowa daje lepszy punkt odniesienia niż kolejny motywacyjny film. Wynik nadal może być daleko, ale przynajmniej wiesz, jak ktoś do niego doszedł.
Jeśli nie masz takich osób wokół siebie, zacznij od jednej rozmowy. Napisz do przedsiębiorcy z podobnej branży, dołącz do małej grupy albo poproś kogoś o pokazanie procesu zamiast samego wyniku.
W biznesie na efekt czekasz dłużej
Na etacie związek między czasem a wypłatą jest prosty. Pracujesz przez miesiąc i w ustalonym dniu dostajesz wynagrodzenie. Urlop też jest płatny. Nawet słabszy tydzień zwykle nie zmienia przelewu.
W swoim biznesie część pracy przez długi czas przynosi zero złotych. Przygotowujesz ofertę, rozmawiasz, tworzysz produkt, testujesz reklamę. Jeśli sprawdzasz 20 pomysłów, dobry wynik mogą dać 2 albo 3. To wystarczy, ale po drodze trzeba wytrzymać okres, w którym efektu jeszcze nie widać.
Wiele osób odpuszcza właśnie wtedy. Po godzinie pracy nad ofertą często nadal nie masz ani klienta, ani pieniędzy. Efekt może przyjść dopiero po kilku tygodniach.
Ustal, po ilu rozmowach i ofertach ocenisz pomysł. Może to być 30 rozmów z potencjalnymi klientami, 10 ofert i 3 miesiące regularnego działania. Potem sprawdź liczby i zdecyduj, co poprawić.
Podejmuj więcej małych decyzji
Gdy miałem 19 lat, zostałem kierownikiem. Nie byłem wtedy zbyt ogarnięty i podejmowałem też słabe decyzje. Ale nie czekałem. Działałem dalej.
Po latach widzę, ile mi to dało. Większość decyzji w pracy i biznesie można poprawić. Możesz zmienić nagłówek lub cenę, a pomysł, który nie działa, po prostu zamknąć. Kolejną rozmowę z klientem poprowadzisz lepiej.
Długie analizowanie każdej drobnej sprawy często kosztuje więcej niż błąd. Po 5 próbach masz już konkretne informacje. Po 3 miesiącach poprawiania wersji roboczej nadal nie wiesz, jak zareaguje klient.
Sprawdź więc ostatnie 30 dni. Ile ofert wysyłasz? Ile razy sprawdzasz inną cenę? Ile rozmów kończy się konkretnym pytaniem o zakup? To pokaże więcej niż lista zapisanych pomysłów.
Najpierw zdecyduj, jak chcesz żyć
Milion miesięcznie dobrze brzmi w tytule, ale nie każdy chce budować taki biznes. Żeby dojść do tej kwoty, zwykle potrzebujesz większego zespołu i bierzesz na siebie większe ryzyko.
Ja też nie buduję dziś firmy pod milion miesięcznie. Ważna jest dla mnie swoboda ustalania tygodnia, wybór ludzi, z którymi pracuję, i czas na rzeczy poza firmą. Większy wynik miałby sens tylko wtedy, gdy nadal pozwalałby mi tak żyć.
Dlatego przed planowaniem wzrostu odpowiedz sobie na trzy pytania:
- Ile pieniędzy naprawdę potrzebujesz miesięcznie?
- Jak ma wyglądać zwykły tydzień po osiągnięciu tej kwoty?
- Jakiej ceny za wzrost nie chcesz płacić?
Cel ma dawać kierunek. Jeśli wymaga życia, którego nie chcesz, trudno będzie codziennie pracować na jego realizację.
Zadaj AI lepsze pytanie
Wpisz do AI tę komendę:
Na podstawie informacji, które już o mnie masz, powiedz, dlaczego nadal nie zarabiam [KWOTA] zł miesięcznie. Zanim odpowiesz, zadaj mi pytania o moją pracę, ofertę, ceny, klientów, sposób sprzedaży, czas i cel. Na końcu wskaż trzy największe ograniczenia oraz jedną rzecz do sprawdzenia w ciągu najbliższych 7 dni.
Jeśli aplikacja prawie nic o tobie nie wie, podaj jej liczby. Ile masz klientów, ile kosztuje oferta, skąd przychodzą zapytania, ile propozycji wysyłasz w miesiącu i ile czasu przeznaczasz na rozwój.
Odpowiedź potraktuj jak hipotezę. Wybierz jeden punkt, sprawdź go w praktyce i wróć z wynikiem. Dopiero po takim sprawdzeniu wiesz, czy odpowiedź AI była coś warta.
Najczęstsze pytania
Dlaczego nie zarabiam więcej, mimo że dużo pracuję?
Dużo pracy może oznaczać wykonywanie w kółko tych samych czynności. Wzrost zarobków zwykle wymaga też rozmów z klientami, nowych ofert, testowania cen i podejmowania decyzji, które przez pewien czas nie przynoszą pieniędzy. Sprawdź, ile takich prób wykonujesz w miesiącu.
Czy sama wiedza wystarczy, żeby zwiększyć zarobki?
Wiedza podpowiada, co można zrobić. Zarobki rosną dopiero wtedy, gdy przekładasz ją na ofertę, rozmowę, sprzedaż albo rozwiązanie konkretnego problemu. Przy łatwym dostępie do AI więcej osób zna odpowiedzi. Różnicę widać w tym, kto je sprawdza w praktyce.
Jak otoczenie wpływa na zarobki?
Otoczenie podpowiada, jakie kwoty i sposoby pracy uznajesz za normalne. Gdy wszyscy wokół pracują na etacie, własna firma albo zarabianie online mogą wydawać się abstrakcją. Pomagają rozmowy z osobami, które już przeszły podobną drogę i potrafią pokazać również koszty swoich decyzji.
Ile czasu trzeba dać nowemu biznesowi?
Nie ma jednej liczby dla każdego biznesu. Ustal okres testu i mierzalne zadania, na przykład 30 rozmów, 10 wysłanych ofert albo 3 miesiące regularnej sprzedaży. Dopiero po takim teście oceniaj pomysł. Sam upływ czasu niewiele mówi, jeśli w tym okresie nie było kontaktu z klientami.
Jak użyć AI do sprawdzenia, dlaczego zarabiam za mało?
Podaj AI swój model pracy, ofertę, ceny, liczbę klientów, sposób pozyskiwania zleceń i czas, który możesz przeznaczyć na rozwój. Poproś najpierw o pytania uzupełniające, a potem o wskazanie trzech największych ograniczeń. Każdy wniosek sprawdź na własnych liczbach.
Chcesz co tydzień dostawać jeden konkretny temat do przemyślenia?
W newsletterze piszę o pieniądzach, AI i budowaniu własnego biznesu. Bez codziennego zalewu wiadomości. Jeden mail, który można przeczytać przy kawie i wykorzystać w praktyce.
Zapisz się na newsletter →